9 cze 2008

Rooster - popatrzeć i zjeść


Igor - Dziś była bardzo piękna pogoda. Lato w pełni, ogródki zachęcają do wejścia i posiedzenia. Ja korzystając z pięknej aury, ale także dlatego że trochę zgłodniałem, postanowiłem zjeść coś lekkiego na Piotrkowskiej. W okolicy Saspolu jest pełno różnych ogródków, lecz niestety większość serwuje tylko piwo, albo jedzenie które nie za bardzo mi pasuje. Zatrzymałem się koło Roostera. Nie była to moja pierwsza wizyta w tym lokalu, byłem w nim kiedyś z Asią, innym razem ze znajomymi. Co dziwne, za każdym razem miałem skrajnie inne odczucia co do wizyty. Postanowiłem przetestować tę knajpę dzisiaj, samemu.
Aha i na samym wstępie, pragnę zaznaczyć, że formuła na wpół rozebranych kelnerek kompletnie mnie nie przekonuje. Lubię jeść i lubię popatrzeć na ładne dziewczyny, ale nie wszystko na raz. Tym bardziej, że dziewczyny w Roosterze bardziej są rozebrane niż atrakcyjne...
Usiadłem sobie przy pierwszym wolnym stoliczku. Nie musiałem długo czekać aby podeszła do mnie Pani z obsługi i pierwsze co zrobiła, to położyła mi matę na stoliku. Na macie znowu dziewczyny, ładne i uśmiechnięte. No ale moment, ja przyszedłem jeść czy się gapić? Sięgnąłem po menu, wetknięte w serwetnik i zacząłem wybierać. Do wyboru są zarówno dania mięsne, ryby, pasty, zupy, ale także desery i sałatki. I na jedną z tych ostatnich zdecydowałem się tym razem. Zanim jednak podjąłem decyzję którą, małe zdziwienie wywołały u mnie "dania dziecięce", bo Rooster raczej knajpą na rodzinne obiadki nie jest.
Zdecydowałem się na Sałatkę z tuńczykiem w skład której wchodzą sałata, pomidor, ogórek, papryka, oliwki, tuńczyk, pieczywo. Kelnerka pojawiła się aby przyjąć zamówienie dokładnie wtedy kiedy trzeba, kiedy zamknąłem menu. Grzecznie spytała się czy może przyjąć zamówienie. Spytała się też, czy chciałbym coś do picia poza jedzeniem. Podziękowałem.
Miałem teraz troszkę czasu na zwiedzanie lokalu. Poprzednim razem gdy wszedłem do toalety, wywarła ona na mnie niekorzystne wrażenie, postanowiłem sprawdzić ją i tym razem. Toaleta znajduje się na piętrze, co może stanowić ważną informację dla wielu osób - Rooster mówi "jesteśmy otwarci tylko na pełnosprawnych klientów". Po wejściu do męskiej toalety otrzeźwił mnie zapach amoniaku, taki sam jak poprzednim razem gdy byłem w tej restauracji. Rozumiem, że męska część klientów stanowi większość w Roosterze i toaleta jest często odwiedzana, ale czy nie można zainwestować w jakieś środki aby zniwelować ten smród? No chyba że o to chodzi, aby do toalety wchodzić w ostateczności i na maksymalnie krótki czas.
Zszedłem na dół, do mojego stolika. Mogłem przyjrzeć się wystrojowi. Nie jest to jakiś oryginalny sposób dekoracji knajp dla mężczyzn. Na ścianach tabliczki rejestracyjne amerykańskich aut, motocykle i zdjęcia kelnerek. No i co bardzo ważne w dobie Mistrzostw Europy - kilka telewizorów na których ciągle można oglądać zmagania sportowców. Zaraz po tym jak doszedłem do stolika, pojawiła się kelnerka z zamówionym daniem. Sałatka wyglądała apetycznie. Spory kopczyk, na górze którego wysypanych było wiele kawałków tuńczyka. A tuńczyk smaczny, nie za oleisty ani nie za suchy. Pozostałe elementy sałatki były świeże i chrupiące. Do całości nie mogę mieć najmniejszych zastrzeżeń. Wspomniane pieczywo, to podpieczony kawałek bagietki - ciepły i chrupiący.
Wszystko zjadłem z apetytem i czekałem jak podejdzie kelnerka. Pojawiła się po kilku minutach, grzecznie pytając się czy smakowało i czy chcę zamówić coś jeszcze. Poprosiłem tylko o rachunek, który przyniosła mi po chwili. Ot, zwykły wydruk który położyła mi na stole.
Taka mała ciekawostka, która mnie urzekła. Tuż przy menu, koło serwetek można znaleźć małe karteczki, na których można napisać swoje opinie o lokalu. Bardzo fajna rzecz, zwłaszcza jak spotka nas coś nieciekawego. Właściciele dają przynajmniej znać, że nie są zamknięci na krytykę. Tylko powodów do krytyki mało - tak trzymać!

Wydatki:
Sałatka z tuńczykiem 10,90 zł

Ocena (skala od -5 do +5):
obsługa: +5
jedzenie: +5
czas: +5
wystrój: +3
czystość: +2

Ogólna ocena:

Restauracja Rooster
Łódź ul. Piotrkowska 90
tel. 0-42 639 76 01
www.rooster.pl/lodz/


Wyświetl większą mapę

5 komentarzy:

  1. Anonimowy5/1/10

    rooster jest juz dawno zamkniety

    OdpowiedzUsuń

PokazuJemy czytelników strony