Igor - Wizytę w Hola Amigo mieliśmy w planach już od dawna. Impulsem do wizyty okazały się wyniki naszej lutowej sądy, w którym wygrał właśnie ten lokal.
Asia - Zaznaczmy też na początku, że nie była to nasza pierwsza wizyta w tej meksykańsko-amerykańskiej restauracji. Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie w piątek wieczór można spokojnie usiąść i zjeść.
Igor - No właśnie. Jest to bardzo miłe miejsce, bo oferuje dobre jedzenie, niewygórowane ceny i rzadko kiedy są tu tłumy. No ale przy naszej wizycie, postaraliśmy się odsunąć nasze "uprzedzenia" w kąt. No to do rzeczy...
Asia - W sobotni wieczór, gdy weszliśmy, były zajęte dwa z ośmiu stolików.
Igor - Od niemal samego progu przywitał nas kelner. Spytał się, gdzie chcemy usiąść i podał nam menu, zawczasu zapalając postawioną na stole świecę.
Asia - Menu jest ułożone logicznie i czytelnie, co pozwala rozeznać się w kulinarnej ofercie restauracji. Nie musieliśmy za długo zastanawiać się nad przystawką. Wybór padł na Meksykańskie pierożki czyli chrupiące pierożki z ciasta kukurydzianego nadziewane wołowiną oraz warzywami (150g).
Igor - Nad głównym daniem musieliśmy się troszkę dłużej zastanowić. Tak więc kelner, który wyczuł nasze niezdecydowanie przyszedł i zaproponował zamówienie przystawki już teraz.
Asia - Wiedziałam, że nie mam ochoty na frytki ani kurczaka, dlatego zdecydowałam się na 200. gramowe danie - Nachos con macho czyli meksykańskie chipsy z tortilli polane żółtym serem, smażoną wołowiną, posypane kolorową papryką, fasolą, podawane na ciepło.
Igor - Ja natomiast postawiłem na Tacos con carne czyli dwie tortille kukurydziane nadziewane mieloną wołowiną, podawane z sałatą lodową, pomidorem, cebulą, kukurydzą oraz sosem salsa i kwaśną śmietaną. Gramatura 180 gram (według menu).
Asia - Podczas zamawiania każdej potrawy, kelner pyta się o jej ostrość, podając skalę od 0 do 10. Ja asekuracyjnie wybrałam ostrość na 2.
Igor - Bardzo dobrze, że dają tu możliwość wybrania ostrości odpowiadającej gustom i możliwościom klienta. Lubię ostre rzeczy, ale pozostałem w połowie skali decydując się na 5.
Asia - Istotną informacją jest to, gdzie jest toaleta. Będąc tam pierwszy raz, nieźle się naszukałam. Należy iść do końca, potem w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo. Toaleta tutaj nie należy do nowoczesnych, ale pasuje charakterem do ogólnego wystroju restauracji. To nie jest jakiś luksusowy kibel.
Igor - Ale w przeciwieństwie do innych lokali, są tu dwie toalety dla każdej z płci. Troszkę raził mnie jednak brak ciepłej wody oraz niedziałająca suszarka do rąk.
Asia - Warto poświęcić trochę czasu na obejrzenie wystroju Hola Amigo. Widać, że ktoś poświęcił wiele czasu na skompletowanie wszystkich detali jakie znajdziemy w restauracji.
Igor - Na ścianach są duże malunki, nawiązujące do dzikiego zachodu. Stoją kaktusy, na ścianach wisi duże meksykańskie sombrero, znajdziemy też niejedno ponczo. Jednym słowem, jest co oglądać zanim przyniosą danie.
Asia - Niestety, czekając na dania można też zauważyć, malutkie dziurki w obrusie. Prawdopodobnie powypalane popiołem z papierosów i świec.
Igor - No ale zaraz przyniesiono nam naszą przystawkę. Sześć sztuk pierożków, położonych na dużym okrągłym talerzu, przyozdobionym sporą ilością posiekanej kapusty pekińskiej. Dla ozdoby na krawędziach posypano odrobinę koperku. A na środku talerza, stał pojemniczek z sosem salsa.
Asia - Pierożki, bardzo gorące, chrupiące i pyszne. Choć zdarzył się jeden, w którym były tylko warzywa bez mięsa.
Igor - Ledwo je zjedliśmy, a kelner pojawił się i zabrał wyczyszczone przez nas talerze. Po chwili pojawił się z zamówionymi daniami.
Asia - Moje Nachos con macho wyglądało bardzo apetycznie. Mięso mielone, było otoczone trójkątnymi chipsami z tortilli. Całość, zasmażona z żółtym serem, posypane czerwoną papryką i posypaną dużą ilością posiekanych czarnych oliwek.
Igor - Moje danie wyglądało równie efektownie. Dwie chrupkie tortille, wypełnione mielonym mięsem, kukurydzą i ćwiartkami pomidorów. Dla ozdoby sałata lodowa. No i dwie sosjerki, w których był sos salsa i kwaśna śmietana.
Asia - Ostrość mojego sosu sala (2), oznaczała że czułam przyprawy tylko w momencie przełykania, a w ustach nie pozostawało piekące uczucie.
Igor - Ostrość mojego sosu (5) oznaczała, że po polaniu jedzenia i wzięciu do ust czuło się delikatne pieczenie. Oczywiście ostrość to kwestia gustu i upodobań - dla Asi moje danie było dość ostre, dla mnie troszkę za słabe. Następnym razem jednak wezmę ostrzejsze, tym bardziej że kwaśna śmietana rewelacyjnie łagodzi pieczenie w ustach.
Asia - Chipsy z tortilli, mięso i ser tworzą ciekawą lekko słoną kompozycję smakową. Co więcej, chipsy są na tyle poręczne, że można je jeść ręką.
Igor - Moje jedzenie było pyszne! Tortilla służy bardziej jako ozdobne miejsce do włożenia wszystkich składników dania, niż jako "pomoc" w jedzeniu. Wszystko smaczne, soczyste i pachnące.
Asia - Niestety, ten mały lokal nie posiada klimatyzacji, albo przynajmniej dobrej wentylacji. W kilka chwil po tym jak mężczyzna dwa stoliki obok zapalił papierosa, poczuliśmy smród palonego tytoniu.
Igor - Szkoda, bo nasze dania pysznie pachniały i chcieliśmy się tym cieszyć, a nie wyziewami sąsiada.
Asia - Chwilę później do palącego mężczyzny, dołączył kolejny palacz - kelner (z poprzednich wizyt wiemy, że jest to jednocześnie właściciel Hola Amigo).
Igor - Atmosfera się zagęściła, więc zrezygnowaliśmy z zamawiania deseru i poprosiliśmy o rachunek.
Asia - Dostaliśmy wypisane ręcznie KP. Zapłaciliśmy kartą płatniczą.
Igor - Lokal nam się podoba, jedzenie pyszne, kelner/właściciel bardzo dobry w tym co robi. Wystrój ciekawy, a ceny przystępne. Poza wadami, lokal jest jedna godny polecenia.
Asia - Restauracja dobra jest na wieczór "we dwoje", spotkanie biznesowe, pogaduszki ze znajomymi, a także "profesjonalne wieczory panieńskie" - ale informacja o tym, ponoć dostępna jest tylko dla kobiet.
Wydatki:
Meksykańskie pierożki 8,00 zł
Nachos con macho 16,00 zł
Tacos con carne 16,50 zł
Ocena (skala od -5 do +5):
obsługa: +4
jedzenie: +5
czas: +5
wystrój: +5
czystość: +2
Ogólna ocena:
Hola Amigo
Łódź ul. 6 Sierpnia 2
tel. 042-630 18 59
Wyświetl większą mapę

