Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flunch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flunch. Pokaż wszystkie posty

16 lis 2008

Flunch - na lunch


Igor - Będąc na zakupach w Manufakturze dopadł nas głód. Nie mieliśmy jednak weny na restaurację, a jednocześnie nie chcieliśmy jeść jakiegoś zwykłego fast-fooda.
Asia - Zawitaliśmy więc do baru(?) Flunch. Znajduje się on na piętrze z jedzeniem (tzw. food court) w samym rogu.
Igor - Mówi się, że Flunch to francuska odpowiedź na amerykański fast food.
Asia - Fakt, francuska kuchnia jest bardziej wyszukana. Tak więc i w tym lokalu znajdujemy bardziej wyszukany sposób montowania menu.
Igor - Bierze się bowiem tacę, obchodzi stoiska z sałatkami, ciepłymi daniami, pizzą, napojami i wybiera to na o ma się ochotę. Ze skompletowanym daniem podchodzi się do kasy, gdzie kelnerka sumuje wszystko.
Asia - My mieliśmy ochotę na coś małego, więc przyjrzeliśmy się sałatkom. Do wyboru kilka rodzajów, z mięsem i bezmięsne. Wszystkie wyglądające i pachnące bardzo zachęcająco.
Igor - Mimo że jest tu samoobsługa, to jednak można mieć kontakt z obsługą - jeden z kucharzy miło nas przywitał. Można do nich także zagadać, a jeśli nie jest się pewnym jakiegoś dania, można poprosić o bezpłatną degustację (nie dotyczy napojów).
Asia - Na ulotkach Flunch chwali się także, że jeśli upuścisz danie na terenie bistro, to bezpłatnie dostaniesz nową porcję. Każdego dnia można także spróbować min. 2 sałatki i co najmniej kilka rodzajów pizzy (próbowałam wcześniej pizzę-pieroga, bardzo smaczny).
Igor - Ze skompletowanymi sałatkami podeszliśmy do kasy przy której skusiliśmy się jeszcze na bułeczki. Kelnerka zważyła nasze dania i podała kwotę do zapłaty.
Asia - Grzecznie zapłaciliśmy i udaliśmy się na "stołówkę" szukać wolnych miejsc - bo niestety nie jest łatwo znaleźć pusty stolik w tej części Manufaktury.
Igor - I co można powiedzieć o sałatkach. Z pewnością są świeże i smakują wyśmienicie. Bułka, niestety mnie zawiodła. Była na wpół czerstwa. Niemniej smakowała dobrze i fajnie komponowała się z sałatką.
Asia - Jedna z moich sałatek była z kurczakiem - smaczna, soczysta i jednocześnie ciężka. Drobna przestroga: jeśli macie ochotę na lekki (także finansowo) lunch, to uważajcie na gramaturę.
Igor - Ja także wziąłem sobie kilka rodzajó sałatek. Jedna z nich, z brokułami blanszowanymi, była rewelacyjna. No ale pozostaje jeszcze jeden feler - wszystko podawane jest w plastikowych naczyniach, plastikowymi sztućcami na plastikowych tacach.
Asia - Igor, nie przesadzaj. To nie są takie zwykłe plastikowe sztućce jak z przydrożnych barów czy chińskich budek. Te kształtem i twardością przypominają takie normalne, domowe. Tyle, że nie metalowe tylko jednorazowe.
Igor - W ofercie Fluncha poza jedzeniem, można także znaleźć różne rodzaje kaw, lody w kilkunastu smakach oraz ciastka. Ceny nie należą do najniższych jak na taki asortyment, ale sądzę że każdy może odszukać coś dla siebie.
Asia - Polecam Flunch jako smaczną alternatywę dla amerykańskich sieci. Też jest szybko (a nawet szybciej, bo nie ma takich kolejek), a o ile smaczniej.

Wydatki:
Sałatki na wagę (100 g) 3.00 zł
Bułeczka 0.9 zł
Ice Tea red 4.90 zł

Ocena (skala od -5 do +5):
obsługa: +2
jedzenie: +4
czas: +4
wystrój: +1
czystość: +5

Ogólna ocena:

Restauracja Bistro Flunch
Łódź, ul. Karskiego 5
Manufaktura
tel. 042-634 86 75



Wyświetl większą mapę

PokazuJemy czytelników strony