19 cze 2007

In Centro - omijać z daleka

Asia - Nie wiem jakim cudem, ale na wielu forach w internecie, spotkałam się z opinią że In Centro to najlepsza pizzeria w Łodzi. Albo to wypisuje sam właściciel, albo pracownicy. No chyba, że komuś odpowiada klimat PRLu.
Igor - Tak, to jedna z niewielu knajp w Łodzi, które kompletnie nie przypadły nam do gustu. Dla upewnienia swoich sądów, odwiedziliśmy ten lokal dwukrotnie na przestrzeni kilku miesięcy. Podczas obu naszych wizyt mieliśmy podobne odczucia, różnica polegała na warunkach atmosferycznych panujących na zewnątrz – raz siedzieliśmy sobie w pseudoogródku, za drugim razem z powodu deszczu kisiliśmy się w środku.
Asia - Skierowani głodem i brakiem czasu na poszukiwanie innej knajpy, weszli do tej ponoć najlepszej pizzerii w Łodzi.
Igor - Mówiąc szczerze, jakoś uległem opiniom m.in. Makłowicza i Bikonta, którzy twierdzili w „Przewodniku Newsweeka”, że lepszej pizzy dawno nie jedli.
Asia - Może tę konkretną zrobili specjalnie dla nich,
Igor - albo Panowie nigdy w In Centro nie byli, a swoją ocenę napisali na podstawie bzdurnych opinii zamieszczonych w internecie.
Asia - Po wejściu do pizzerii usiedliśmy przy stoliku, który wyglądał jak jeden z tych widzianych przy smażalniach ryb nad morzem.
Igor - Ogólnie cały lokal wygląda, jakby sprzedawano tam jedynie marne portowe rybki. Zero wystroju, zero klimatu. Stoliczki i krzesełka plastikowo-metalowe, na blacie stoi na stałe jakaś kartka ze spisem dań. Gdyby tego ktoś nie widział, to na głównej ścianie jest duża tablica z wypisanymi wszystkimi pizzami.
Asia - Z dużego wyboru różnych „placków”, wybraliśmy jedną z bardziej popularnych i bezpiecznych (nie za wiele dodatków, jeśli coś miałoby nam zaszkodzić, łatwo byśmy doszli co dokładnie)
Igor - Wybraliśmy pizze z szynką. Bez zbędnych dodatków, które mogły rozwodnić ciasto (pieczarki, pomidor, papryka). Nie ma co jednak liczyć na kelnera. Pizzę trzeba zamówić osobiście „na kasie”. Płaci się z góry i tylko gotówką – obsługująca mnie paniusia, poza grymasem zrobiła też duże oczy, że śmiem proponować płacenie kartą kredytową.
Asia - Igor z kasy wrócił z napojami i numerkiem naszej pizzy. Wszystko podane na "gustownej" plastikowej tacy.
Igor - Przyniosłem też dwa sosy, które czekały już nalane przy kasie. Żeby ktoś choć postarał się oczyścić te sosjerki, aby nie było widać, że były wielokrotnie już używane.
Asia - Chcąc skorzystać z toalety, także musiałam iść do kasy, bo „klucz do toalety znajduje się w kasie”.
Igor - Ja nie miałem tego problemu, bo klucz do męskiego kibla, pewnie się zgubił, bo drzwi były otwarte na oścież.
Asia - Z czystymi rękoma, czekaliśmy na to jak zostaniemy wywołani, że nasza pizza już gotowa.
Igor - Bo w tym lokalu panują takie zwyczaje, jak już we wspomnianej smażalni ryb – kasa woła numerek gotowego dania.
Asia - Jest! Wykrzyczano nasz numerek. Podnieśliśmy ręce, że to my. Do stolika pizzę przyniósł nam sam pizzerman.
Igor - Może i fajny zabieg marketingowy, ale zniweczony gdy z bliska widzi się usyfiony strój kucharza, wystające ze spodni gacie, oraz gołe owłosione łydki (bo spodenki trzeba mieć krótkie w tym zawodzie).
Asia - Nie czepiaj się kucharza, najważniejsze jest jak smakuje pizza. Nie ważne, czy robi ją kucharz w spodenkach, bez spodni czy w spódnicy.
Igor - OK. Dostaliśmy pizze, jedną na dwóch talerzach. Poprosiłem o przekrojenie na pół, ale potraktowano to zbyt dosłownie – każde z nas otrzymało po jednym kawałku, wielkości połowy pizzy.
Asia - I tak lepiej, bo poprzednim razem, choć pizza była pokrojona to była na jednym talerzu i zawierała inne składniki od tych, które zamówiliśmy.
Igor - Jakie to szczęście, że w ogóle dostaliśmy pizzę!
Asia - Ale czym byłaby pizza bez dobrego sosu. Chcąc nalać sobie odrobinę, wychlusnęło mi się pół sosjerki. Trochę rzadki ten sos.
Igor - Ale Ty naiwna jesteś. Chciałaś gęstego sosu? Dostałaś wodnisty ketchup z odrobiną oregano.
Asia - Czosnkowy, wcale nie był lepszy. Również wodnisty i z granulowanego czosnku.
Igor - Sama pizza... no z całą pewnością jadałem lepsze. Ciasto było grube i słabo wypieczone. Zwykle zjadam ranty, bo w nich czuć cały smak przygotowanego ciasta – tym razem nie było to ani przyjemne, ani zdrowe (od surowego ciasta, można się rozchorować).
Asia - Najgorsze, że następnego dnia oboje czuliśmy, jakbyśmy połknęli kamienie. Prawdopodobnie, ciasto po wyrobieniu, nie miało czasu na wyrośnięcie.
Igor - In Centro możemy uznać, za największą porażkę, na kulinarnej mapie Łodzi.
Asia - Niby mówi się, że do trzech razy sztuka. Jednak na trzecia wizytę w tym dusznym lokalu, szkoda nam czasu, zdrowia i pieniędzy. Bo co jak co, ale jakość usług jest kompletnie niewspółmierna do cen.

Wydatki:
Pizza Vesuvio 14 zł
Sprite 5 zł
Karotka 2 zł

Ocena (skala od -5 do +5):
obsługa: -4
jedzenie: -3,5
czas: -3
wystrój: -5
czystość: -3

Ogólna ocena:

Pizzeria In-Centro
Łódź ul. Piotrkowska 153
www.incentro.com.pl
tel 042-636 99 92


Wyświetl większą mapę

33 komentarze:

  1. Anonimowy13/8/07

    Faktycznie paskudno tam jest.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, też dziwią mnie te ochy i achy, opinie, że to jedna z najlepszych pizzerii... szczerze mówiąc w gorszej w Łodzi nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy9/11/07

    ta , znawcy sie odezwali , ciekaw jestem jaki mieliscie punkt odniesienia bo jajdlem w kilku innych i ta pizzeria jest najlepsza , oczekujecie od lokalu szybkiej obslugi niewiadomo czego taka taki jest tam sposob podawania pizzy i koniec albo sie na to zgadzasz albo nie , bylem kiedys w pizerii ( tu nie wymienie nawy lepiej chwalic niz dowalic ) i pani podawala sama tylko co z tego skoro czekalem na pizze 20 minut a klientow bylo moze z czterech .
    w innej pizza z szynka byla duza , owszem placek cienki owszem ale szynka to byla chyba z biedronki .
    moglbym tak dlugo ale nie ot to chodzi . wasze wypowiedzi sa lekko tendencyjne , czepiacie sie sosow a czy gdzie indziej sa az tak lepsze ? . ktos napisal ze gruby placek , zapraszam do sphinksa tam jest "cienki" jedyne z czym sie zgodze to wnetrze tez mi sie nie podoba .

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy23/12/07

    asiu i igorku to takich ludzi jak wy powinno sie omijac z daleka...smakosze sie znalezli...heheh

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy21/1/08

    najgorsze że w Waszej recenzji skupiacie sie tylko na lokalu. właśnie ma on klimat dobrego żarcia w mojej opinii. jak zalezy wam na doznaniach estetytcznych uderzcie do Esplanady - chociaż żarcie pozostawia wiele do zyczenia. co do sosu to spróbujcie tak zmieszać oregano z ketchupem żeby smakowało jak w incentro:) w moim odczuciu nie macie żadnych podstaw żeby pisać o jedzeniu bo sie na nim po prostu nie znacie. co innego urządzanie wnetrz - w tym temacie stac Was na celne spostrzeżenia. może pora na zmianę branży?

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy, dziękujemy za Twój komentarz.
    Idąc do jakiegoś miejsca, skupiamy się na... całości doznań. Nie idziemy tylko po to aby zjeść, ale także aby miło spędzić czas. Potrafimy docenić nawet nie jakieś ekskluzywne wnętrze, byleby jakieś było. Tak więc uwaga o Esplanadzie, jako jedynym miejscu gdzie można się dobrze poczuć jest nie trafiona.
    Nie zgadzamy się też, że nie mamy pojęcia o jedzeniu... Nie wiem jakie masz umiejętności w robieniu sosów, ale uwierz że wymieszanie ketchupu z oregano nie załatwia sprawy.
    Poza tym nie trzeba mieć eksperckich umiejętności, aby stwierdzić bark pokrojenia ciasta, braku dobrego przygotowania i wypieczenia ciasta, brudnego stołu, zamkniętego kibla, wołania jak w smażalni ryb itd. No i ten ból brzucha na zajutrz...

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy25/2/08

    A jak byście chcieli żeby ją Wam podali ? Tam na raz jest z 20 osób i trudno wiedzieć kto zamawiał co. Pozatym wnętrze ma być takie. Tam ma panować taki klimat. Sosy, akurat sosy są tam zajedobre. Mówicie że ciasto nie wyrosło, a kiedy miało ? Jak macie pretensje że za długo czekaliście.
    A z resztą, jak chcieliście pokrojonego to mówicie przy kasie. To jest chyba normalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podczas naszej wizyty w pizzerii było może z 4 osoby więcej. A jak mięli podać? W innych knajpach jakoś zapamiętać zamawiającego dają radę.
    Sosy jakie są? Są bylejakie, to nie sosy!
    Ciasto kiedy miało wyrosnąć? To od kiedy wyrabia się je na zamówienie klienta, co? Jeśli to są normalne praktyki w InCentro, to tym bardziej odradzamy wizyty w tej pseudopizzerii. Pseudo, bo od kiedy to trzeba mówić, że się chce aby pizza była pocięta na więcej niż DWA kawałki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy16/3/08

    Asiu i Igorze - mieszkam i pracuje w Krakowie ale czesto bywam w Lodzi. Szukam najlepszej pizzy w Łodzi. Z tego co piszecie to polecacie Toscanie na Piotrkowskiej. OK - sprawdze - szczegolnie ze dzieki waszej opini zdecydowalem sie wstapic do Gangesh'u i faktycznie - wiecie co piszecie wszytko sie zgadzalo :). Pisze, poniewaz gdybyscie byli kiedys w Krakowie to musicie zajrzec do Santo Stefano na Placu Stefańskim 2. http://www.santostefano.pl/ Ja dzis tam byłem i zamowilem pizze... mam 26 lat nie z jednego pieca pizze jadlem ale tamta Pizza byla zjawiskowo pyszna... to calkiem inny wymiar smaku - nie mozna porownac jej do reszty pizz. Zamowilem wegetarianska (nie jem miesa) warzywa wczesniej byly grilowane podlane oliwa z oliwek extra vergine, do tego nie wiem jaka przyprawa ale tak to wszytko bylo skomponowane ze mi po prostu buty spadly :). Nie bylo sosow ale podlanie jakimkolwiek sosem ta pizze to by byla zbrodnia. Podejrzewam ze z pieca chlebowego bo nie byla przypalona nigdzie. Nigdy nie bylem we Wloszech - ale podejrzewam ze wlasnie taka tam seruja. Poza pizza to wystroj fajny - poczulem sie jakbym byl we Wloszech na jakijs ulicy. Fontanna w srodku na gorze skuter kelnerzy tez jacys wloscy - no i naganiacz prze koleś chyba robili na niego casting taki wloski byl :). Nieststy drogo i niezabardzo da sie najesc 22 zl za pizze (na oko srednica jakies 35cm). Ale warto bylo nie zaluje ani jednej zlotowki !!! A i jeszcze jedno taki fajny dodatek - na czas oczekiwania dostalem pieczywo czosnkowe z czarna oliwka cebula serem cieplutkie i do tego czosnkowe maselko bardzo twarde ale na pieczywie sie fajnie rozpuszczalo. PROFESJONALIZM pełna gębą :). Miła obsluga usmiechnieta. Jak sie zachwycalem smakiem i składem pizzy to nawet kelner sie zapytal czy wszytko w porządku :)Mozna placic gotowka lub karta. Wlascicielem jest Grupa Kościuszko, czyli Polskie Jadło S.A., czyzby kolejny sukces? widac jak ten koles sie za cos bierze to na serio :) Pozdrawiam i POLECAM Santo Stefano na Placu Szczepańskim 2.
    kapel

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy25/6/08

    pierwszy i ostatni raz tam bylam jakis czas temu. Pizza byla okropna i nie smakowala w ogole jak pizza.Chodzi mi o margaritte bo moze inne sa lepsze. Obsluga niemila a te numerki zapisywane na jakims swistku papieru to jest zenada totalna. Nie dosc ze jest tam drogo to jeszcze nieprzyjemnie. Nikomu nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy17/7/08

    Zgadzam się z Waszą opinią. In Centro jest "przereklamowane". Najlepsza pizzeria w centrum Łodzi (czasem "perełki" są ukryte na osiedlach) to zdecydowanie Toskania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy17/7/08

    Warunki w IN CENTRO może nie są zbyt kameralne i lokal jest raczej przeciętny, ale moim zdaniem pizzę mają tam jedną z najlepszych w Łodzi (a byłam w wielu pizzeriach, bo pizzę uwielbiam). Odradzam za to Pizza Hut i Telepizzę - typowy bezsmakowy fast food.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy15/11/08

    A, o której tam byliście, że cztery osoby spotkaliście??? Przed otwarciem???
    Nie skomentuje dalej bo mi tej Waszej opinii żal...

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowy28/3/09

    żal pl tak powinna nazywac się strona z takimi smakoszami jak wy niby faktem jest że in centro sie zkiepsciła ale jesli czerwony sos nazywacie rozwodnionym ketchupem z oregano to plakac sie chce (wiem co pisze bo tak sie sklada ze pracowalem tam i znam od kuchni jak sie robi i z czego czerwony sos ) jednym slowem amatorzy chwalacy lokale znajomych chyba

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem skąd te komentarze -być może trafiliście na zły dzień- przyznaję, że obsługa bywa porażkowa i Panie z kasy i telefonu (bo często chcę zamówić zdalnie) mają jakiś taki obruszony ton, przynajmniej jedna z nich.

    Jeśli chodzi jednak o jedzenie, nie jadłem lepszej pizzy w Łodzi. Kiedyś bardzo podobało mi się Presto, ale się moim zdaniem w tej chwili zepsuło.

    A jeśli chodzi o właśnie brzegi - to tylko w incentro je akurat jadam, bo są po prostu smaczne :)

    Polecam zamówić z różnych innych miejsc i zostawić sobie kawałek na później, aż ostygnie.

    Na drugi dzień pizzę z incentro z lodówki można zjeść nawet bez podgrzewania - i jest pyszna - gdzie w innych wypadkach (presto, dagrasso) pizza jest nieapetyczna nawet z wyglądu.

    Co do sosów- lepszych niż w incentro nie ma, basta ;]

    Uważam, że pomyliliście lokal jeśli chodzi o opinie. Jeśli szukacie "klimatu włoch" to jedźcie do Włoch. Rzadko która pizzeria ztcw wygląda tam tak jak np presto.

    Incentro broni jedzenie, i sam fakt że utrzymuje się na rynku już tak długo, i jest tam prawie zawsze komplet (Czasem zdarzyło mi się czekać na stolik!) świadczy o jakości ich jedzenia.

    Osobiście, bardzo polecam ;) Choć czasem jest problem z dowozem itp, to jedzenie się broni!

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy17/10/09

    Ile ludzi tyle gustow, smakow i opinii. Dopiero odkrylam wasz blog i zdarzylam juz przeczytac kilka recenzji i troche nie rozumiem dlaczego InCentro jest w kategorii jednogwazdkowego lokalu skoro nie dostal az takich zlych ocen (pomimo, ze bardzo skrytykowaliscie ten lokal)kiedy inne lokale maja o wiele nizsze noty. Narzekac na wystroj i atmosfere lokalu a pozniej wystawiacie mu 5-, cos chyba nie tak.

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy26/10/09

    Asia i Igor to zapewne wielce szanowna konkurencja z da grasso albo innej parchatej siecówy:) Całe szczęście ze takimi wypocinami możecie się sobie nawzajem powyżalać bo pizzeria na braki klijentów chyba nie narzeka więc widocznie wasze teorie mijają się ździebko z prawdą.Ja w in centro jem pizze od nie pamietam ilu już lat(15 napewno) i pamietam jak ją otwierano.Od dawna nie mieszkam już w łodzi ale jak tylko tam jestem nie potrafie sobię odmówić wizyty i za każdym razem jestem zachwycony.
    A z tymi kiblami to już daliście zdrowo bobu...Może pozamykali drzwi w obawie że papier zawiniecie i żarówki powykręcacie...PZDR In Centro

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy11/2/10

    No właśnie z kiblami super calna uwaga, fajnie że zwróciliście na to uwagę!! Podoba mi się Wasz blog, co do tej konkretnej pizzerii to dawno bardzo tam nie byłam, ale z Waszego opisu wynika że nic absolutnie się nie zmieniło od tych kilku lat... Co do samego smaku pizzy to pamiętam że mi smakowała, ale na pewno są w Łodzi lepsze i tańsze placki. Podejrzewam, że pizza sie "skiepściła" przez te lata, skoro piszecie że mało smaczna. No i droga - tego nie trzeba subiektywnie stwierdzać - w innych pizzeriach jest taniej. Pozdrawiam autorów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zorro23/2/10

    Faktycznie, mimo, iż bywam często, jakoś nie zwróciłem uwagi, że trochę to wygląda jak bar szybkiej obsługi. Ale chyba tak ten lokal trzeba traktować. Jeszcze nigdy ni zdarzyło mi się iść tam po to, by posiedzieć przy piwie i pizzy, pogadać ze znajomymi itp. Tam się idzie po to, by zjeść. To ewidentnie lokal użytkowy. Jadam tam od lat chyba 10-ciu jeśli nie więcej i przyznam, że tamtejsza pizza smakuje mi najbardziej. Może to kwestia przywiązania? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowy8/6/10

    Jeśli chodzi o centrum Łodzi to uważam, że najlepsza jest pizza z Presto....ale gdy jestem u mnie na osiedlu to zawsze jem w nowo-powstałej Pizzerii di Como Pizza pierwsza klasa, ładny wystrój lokalu, miła atmosfera I co bardzo ważne!! nigdzie nie znalazłem niższych cen

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy6/12/10

    zupełnie sie nie zgadzam, i w dalszym ciągu uważam, że In Centro to najlepsza pizzeria w miescie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy12/1/11

    do pupy recenzja jak większosć

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy7/2/11

    W pełni się zgadzam z Autorami tekstu. Ja po wizycie z dziewczyną w tej pizzeri powiedziałem "Pierwszy i ostatni raz". Pizza była okropna, ciasto przemoczone od pieczarek, spadało z widelca. Wystrój wnętrza i obsługa poniżej krytyki. Naprawdę nie polecam!. Dziękuje autorom za to jak fajną robotę odwalają recenzując łódzkie lokale. Róbcie tak dalej bo to się naprawdę fajnie czyta i dużo w tym prawdy. Pozdrawiam. Konrad

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy6/3/11

    zamawiam i chodze tam od dziecka. Widocznie dlatego pozostałe pizzerie uwazam za gorsze w łodzi bo są inne niż ta. Poza tym często płacę tam kartą. Czasem rzeczywiście pizza moze mieć za malo dodatkow, albo jest wodnista. Jakos sie nie zrazilem, ale fajnie gdyby to sie poprawiło.

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy8/7/11

    Pracowałem we Włoszech w różnych pizzeriach przez 12lat,z resztą mam tam sporą rodzinę więc to nic dziwnego:P...Kiedyś ze znajomymi Włochami wpadliśmy do In Centro gdyż mieliśmy okazję odwiedzić Łódź...Ciasto nie jest odpowiednio przygotowane...Za krótko leży i przy tym piecu proponuję mąki kukurydzianej użyć...Głupio mi było bo powiedziałem im,że z opinii w necie ta pizzeria jest najlepsza...Nie wypowiem się jaka była reakcja...Pizza ugryziona 2 razy i lokal opuszczony...a obsługa gorsza niż w Biedronce....W drodze powrotnej,głodni wylądowaliśmy w Dwóch Dłoniach...Mimo,że trza na placka poczekać to miło było usłyszeć u znajomych : "MAMMA MIA"...

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy27/8/11

    do9 asi i do igora w in centro byliście chyba 15 lat temu, i opowiadacie takie bzdury że az się przykro robi płacić kartą można a sos czosnkowy jest z prawdziwego czosnku i nie ma plastikowych krzeseł jesteście żałośni że wypisujecie takie bzdury a do toalety żadnego klucza nie ma

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy29/8/11

    Byli "19 CZE 2007" - być może przez te 4 lata coś się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy12/11/11

    pizza gruba i nie wypieczona? czy wy jedliscie pizze w pizza hut? żadkie sosy z keczupu?! czy aby na pewno myslimy o tym samym miejscu? wystroj nie zacheca ale ja zawsze lubilem takie miejsca bez napinki na wystroj tylko na to co sie tam podaje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy16/12/11

    Pzzez te 4 lata zmieniło się wiele. Można płacić kartą, lokal został wyremontowany generalnie a także wymienione zostały stoliki i krzesła. :-) A co do ogródka chciałabym powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych w Łodzi. Z dala od Piotrkowskiej i tych wszystkich "nieczystych" przechodniów błagających o 2 złote...

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy22/4/12

    Jak czytam opis tej pizzerii to wydaje mi się nigdy tam nie byliście.... To co przecież w ogóle do tego nie pasuje..
    Porażka naprawdę !

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy21/3/13

    Polecam niezależne głosowanie na najlepszą pizzerię w Łodzi:
    http://www.facebook.com/questions/602066789821579/
    Darek

    OdpowiedzUsuń
  32. In Centro to nawet niezła pizzeria. Smacznie można zjeść, ALE... nie najeść się!!! Ostatni raz tak cienkie ciasto widziałem w naleśnikach w domu starców! Sos pomidorowy dobry, jak dla mnie ciut za słodki.
    Sorry In Centro, ale jedziecie na starej opinii i to co było kiedyś "dobra pizzą" teraz jest "kiepskim naleśnikiem" z dodatkami. Poza tym Pani obsługująca kasę troszkę lawiruje między słowami podając ceny i wysokość dopłat za dodatki. Bardzo mi się nie podoba gdy ktoś cwaniakuje a potem mówi "sorry, żle mnie Pan zrozumiał". Więcej tu nie zjem. Nie żebyście byli złą pizzeria, ale są pizzerie w łodzi serwujące lepszy placek w tej samej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy1/1/14

    Asia i Igor, jesteście zwykłymi pajacami i macie tyle wspólnego z dobrymi recenzjami co Polska z demokracją, In Centro to niewątpliwie najlepsza pizzeria w Łodzi jak również jedna z lepszych w Polsce, pitolicie że niesmacznie a widziałem jak wyjadaliście ogryzki ze śmietnika, AlienateAlien , idź do Da Antonio i poproś o pizzę na włoskim cieście i dostaniesz właśnie taki płaski naleśnik a nie gliniastą bułę ciężką do przełknięcia, jak lubisz glinki to zapalaj do Grubego Benka albo do Da Grasso, nie ma w Łodzi lepszej pizzy, są tańsze placki dla takich placków jak wy ...
    pozdrawiam, Święty

    OdpowiedzUsuń

PokazuJemy czytelników strony